Tłumacz (na) prezydenta

Tłumacz (na) prezydenta

Tłumacz tłumaczowi nierówny. Zawód niby jeden, jednak ekscytację pracy za biurkiem, gdy pojawi się jakiś interesujący dokument, nijak porównać do emocji, jakie towarzyszą tłumaczowi ustnemu, pracującemu na konferencjach, wystąpieniach i spotkaniach polityków. Jak prawdziwy polityk, interpretator* ów musi pokonać tremę i stanąć na wysokości zadania. W czym

patrzeć